Co ja się naszukałam takiej huśtawki. W internecie owszem są ale drogie do allegro nie mam zaufania bo się sparzyłam a w sklepach same hamaki lub plastikowe dziwolągi. A ja chciałam kawałek płótna w którym można się zawinąć jak w kokon. W końcu znalazłam ale każdą część kupiłam w innym sklepie i poskładałam w całość. No i się udało :)
Biało-zielony balkon
13 godzin temu





Fajny pomysł. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńTaki hamak nie hamak... Świetna huśtawka własnego pomysłu. Ja wolę jednak hamak:-) Udało mi się wczoraj poleżeć godzinkę. Zimno mnie wygnało :-)
OdpowiedzUsuńPamiętam podobne events dla dzieci – chaos, ale tak naprawdę dużo fajnych obserwacji na temat tego, co dzieci angażuje. U mnie się sprawdziło, że jeśli chodzi o organizację takich dni, warto zadbać o kilka stacji aktywności zamiast jednej dużej imprezy. Wtedy każde dziecko znalazło coś dla siebie i było mniej natłoku. Szkoda, że nie potrafię zobaczyć szczegółów Twojego wydarzenia z wpisu, ale pewnie miałeś tam pracowity dzień!
OdpowiedzUsuń