Dom Rodzina Hobby Ogród czyli moje małe radości
..............................................................................................................

niedziela, 15 czerwca 2014

Tydzień ziołowo-truskawkowy

W tym tygodniu zbieramy pierwsze plony z naszego ogródka ziołowego. Przez te deszcze zielsko w tym roku szybko wybujało więc ścinamy gałązki ziół puki są młode i aromatyczne.









Kasia wytrwale pomagała, oddzielała gałązki i wąchała a potem zgadywała co to za roślinka.
Z całego tego zielska po oczyszczeniu zostało mniej niż połowa gałązek, które powiązałyśmy w pęczki i rozwiesiły w altanie.




Z ziółek robimy też sól ziołową i oleje smakowe, o czym już kiedyś pisałam więc nie będę się powtarzać.

 
 
 









Polecam sól z lubczykiem, bazylią i kolorowym pieprzem na kanapki z pomidorem, pychotka.

A po ziółkach przyszedł czas na truskaweczki, też z naszej uprawy.








Większość ogrodników w tym roku zadowolona jest ze swoich plonów, ponoć mamy wielki urodzaj truskawek. A ja myślałam, że to moja zasługa, że one tak pięknie wyrosły, tylko te wstrętne ślimaki, powyżerały mi dziury w moich truskaweczkach. Ale na przetwory musiałam trochę owoców dokupić, bo nasze powyjadaliśmy na bieżąco.






Podsumowując to był pracowity tydzień, a tu już czerwienią nam się czereśnie i szykuje się cd. :)

3 komentarze:

  1. Ale mi zapachniało tymi truskawkami....

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam! Widać fatyczny urodzaj i truskawek i ziół. Z przepisu na zioła skorzystam,
    pozdrawiam,
    m.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach, ach ,ach...
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń