Dom Rodzina Hobby Ogród czyli moje małe radości
..............................................................................................................

środa, 18 kwietnia 2012

Wiosna w karmelkowie

Prace w ogrodzie pochłonęły nas bez reszty. Wykorzystujemy każdą chwilę bezdeszczowej pogody.Najwięcej czasu zajmuje nam pilnowanie Kaśki, która włazi do każdej dziury, pod wszystkie krzaczki, grzebie za robalami... jednym słowem brudzi się od stóp po czubek głowy.




A plany mamy spore. Powiększyłam klomb pod świerkiem, więc muszę podosadzać to i owo, wyciągam i czyszczę gliniane doniczki na nowy sezon, poszerzamy ścieżkę z kamieni prowadzącą na ogród. Na zdjęciach poniżej pokazuję nasze dotychczasowe wypociny, ale to dopiero początek prac ogrodowych w tym roku.






No i musieliśmy wyciąć starą gruszę, z której został fajny korzeń, na pewno coś z niego wykombinujemy, no a drewno przyda się na zimę do kominka.




Więc pozdrawiam wszystkich brudnymi łapami z połamanymi paznokciami, klęcząc na poobdzieranych kolanach, ale bardzo szczęśliwa. Przepraszam, ze rzadziej komentuje wasze wpisy, ale wieczorem padam na pysk i ledwo starcz mi siły by poodwiedzać blogowy świat.

6 komentarzy:

  1. Piękny i bardzo przestronny ogród. Myślę, że z tak uroczą pomocnicą na pewno sobie poradzisz:)))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiosna na całego, weekend ma być przyjazny dla ogrodników, więc pewnie my również spędzimy w ogrodzie:)
    Justynko, chyba duży macie ogród i rośliny spore... u nas ugór, robi się przedogródek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach jak ja uwielbiam wszystkie te ogrodowe prace. Relaksuje się przy tym.
    Na pewno Twój ogród będzie piękny latem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Taka praca to samo szczęście. Potem ogród odwzajemni się piękną i bujną roślinnością i zaprosi na miły odpoczynek w cieniu sosny, czy żywopłotu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Wierzę,że czujesz się zmęczona ale to takie pozytywne zmęczenie,które uwalnia wszystkie te hormony szczęścia.
    Co do komentowania...
    Mam takie zdanie ,że nie należy nic na siłę bo to nie o to chodzi.Ja też czasem tylko czytam i uśmiecham się w myślach nie zostawiając komentarzy.
    Pozdrawiam i gratuluję takiego pięknego ogrodu,który po Waszych wszystkich zabiegach pielęgnacyjnych zapewne nabierze jeszcze większej krasy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szczerze mówiąc - szczerze zazdroszczę Ci tej pracy i brudnych rąk... Ogród cudowny!
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń